Posts Tagged ‘impresje’
Nowy dom
wtorek, lipiec 28th, 2009Przeprowadziliśmy się do Malahide ponad dwa tygodnie temu i nadal nie ma w domu bałaganu. Sama jestem w szoku.
Odkryłam, że nie mam mentalnego problemu z poodkurzaniem mieszkania, o ile mu to pomaga. W poprzednich trzech po sprzątaniu było tak samo syfiaście jak przed, co mnie dołowało i odbierało energię. Kozanów stał się fajny po remoncie, ale wtedy już musieliśmy z niego uciekać. Czasami jak jeżdżę do Polski to tam sobie nocuję. Następnym razem będę musiała wywalić kolejną tonę rzeczy, to co zostanie wysłać sobie kurierem do Irlandii (niby dlaczego mam kupować fafset rzeczy na miejscu, takich jak pościel, skoro już je mam?) i zwolnić mieszkanie pod wynajem. Trochę tylko mnie martwi kilkanaście kartonów książek i filmów O_o
Przeraża mnie jak bardzo warunki bytowo-mieszkaniowe wpływają na moją produktywność, samopoczucie, a nawet czas koncentracji. Niby się mówi, że się wytrzyma to i tamto, ale po ośmiu latach mieszkania w prowizorce i rozsypującym się syfie, bez regałów i szafek, do których można powkładać swoje mienie, więc leży ono luzem, w kartonach i wala się wszędzie, czułam się tak psychicznie wykończona i skamieniała, że byłam niezdolna do dbania o dom (jaki, kurwa, dom?). Jakby mi po mózgu przejechał walec.
Teraz siedzę sobie w kuchni, przy stabilnym stole, na krześle z oparciem, i czuję się z tego powodu jak normalny, cywilizowany człowiek.
Trochę zdjęć z domku i okolicy:
- Sypialnia na razie trochę ascetyczna, ale śpi się wygodnie
- Koty obserwują podwórko z nowego domu
- Kawałek kuchni
- Monrz na kanapie
Interceltic night
piątek, czerwiec 5th, 2009Odlot
niedziela, marzec 1st, 2009Eksperymenty z zakresu “cyfrowej ciemni”, czyli coś co normalnie zrobiłabym naświetlając zdjęcie przez różne filtry, wielokrotną ekspozycję itd, ale w programie graficznym.



















