Końcówka Wrocka
poniedziałek, grudzień 1st, 2008To mój ostatni tydzień we Wrocławiu, w sobotę wyjeżdżam do Dublina i nie wiem kiedy wrócę (no dobra, na Pingwinariach w marcu będziemy we dwoje).
Bardzo chcę podziękować wszystkim, którzy przyszli mnie odwiedzić (lub zadzwonili) w sobotę, a szczególnie tym, którzy pomogli mi w przygotowaniu żarcia. Nie wiem co bym bez Was wszystkich zrobiła i będę za Wami bardzo tęsknić.
W czwartek można mnie i menrza obejrzeć jeszcze w Więziennej.